Pamiętacie mój pierwszy wazonik ozdobiony motywem bratków? (spójrzcie na stronkę Jak to się zaczęło...)
Ten sam motyw wykorzystałam do ozdobienia chustecznika i powiem Wam, że wyszło to bardzo ciekawie. Uwielbiam bratki... ale oceńcie sami:
Potrzebowałam czegoś we fioletowej tonacji, najlepiej z zielonym akcentem, tak, aby całość komponowała się z wystrojem pokoju.
(Klikając na zdjęcie uzyskasz jego powiększenie)
Lekko podcieniowałam bratki aby wtopić je w tło. Do ostatecznego wykończenia chustecznika użyłam oczywiście taśmy ozdobnej (to już moja słabość ;)) w pasującym odcieniu. I jak Wam się podoba? Jakieś sugestie?
Dla mnie najważniejsze, że prezent się podobał.
Muszę chyba przerzucić się z telefonu na aparat, bo zdjęcia nie oddają w pełni otrzymanego efektu. A dobre zdjęcie to połowa sukcesu ;).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz swoje słowo.